|
Honda VFR 1200 2010 - podwójne sprzęgło! |
| Autor |
Wiadomość |
Plakatufka
Marek jam ci jest.

Moja maszyna: WR450,FZS1000.
Wiek: 45 Dołączył: 29 Lut 2008 Posty: 749 Skąd: ZPY..TH
|
Wysłany: 2009-10-11, 22:01
|
|
|
| Jeżeli się nie chwali, to ja nie gratuluję. |
_________________ YAMAHA... . I gra muzyka.
 |
|
|
|
 |
Sokół
voodoo cowboy

Moja maszyna: brak
Wiek: 28 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 1197 Skąd: Pruszcz Gdański
|
Wysłany: 2009-10-11, 22:36
|
|
|
| TomaszB, powiedz mi tylko, czy ten motocykl jeździ? w sensie, przyspiesza jakoś sensownie? prędkości na nim są znośne? |
_________________ Przerwanie rdzenia kręgowego może być uleczalne... |
|
|
|
 |
Grzesiek
MOHER-ATOR
Moja maszyna: DL 650A K8 , yz 250 k4
Wiek: 31 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 1212 Skąd: wawa/otwock
|
Wysłany: 2009-10-13, 16:12
|
|
|
TomaszB
MałyMiś
Moja maszyna: ---
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 1175
Skąd: Piła
Juz sprzedal
| Plakatufka napisał/a: | | Jeżeli się nie chwali, to ja nie gratuluję. |
Miales racje Marku |
_________________ Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha, należy odnaleźć w swym sercu najwyższą formę akceptacji stanu rzeczy, która brzmi : "PIES TO JEBAŁ"
 |
|
|
|
 |
krzybiel
Piła - WLKP

Moja maszyna: SC33
Wiek: 35 Dołączył: 06 Gru 2007 Posty: 875 Skąd: pOLSKA
|
Wysłany: 2009-10-13, 16:46
|
|
|
Trza było sprzedać, bo jeździć się tym nie dało |
_________________ Stanisław Lem: "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów".
 |
|
|
|
 |
Sokół
voodoo cowboy

Moja maszyna: brak
Wiek: 28 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 1197 Skąd: Pruszcz Gdański
|
Wysłany: 2009-10-14, 09:28
|
|
|
| albo się wstydzi |
_________________ Przerwanie rdzenia kręgowego może być uleczalne... |
|
|
|
 |
G3d

Moja maszyna: Gejocebra
Wiek: 25 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 741 Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2009-10-14, 13:25
|
|
|
| Sokół napisał/a: | | albo się wstydzi |
Tez bym sie wstydzil |
|
|
|
 |
Darayavahus

Moja maszyna: VFR 800 '00
Wiek: 34 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 3574 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2009-10-15, 08:10
|
|
|
| G3d napisał/a: | Sokół napisał/a:
albo się wstydzi
Tez bym sie wstydzil |
Jakby się wstydził, to by do profilu nie wpisywał takich rzeczy |
_________________ Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze. Ale nie najgorzej jest...
 |
|
|
|
 |
Sokół
voodoo cowboy

Moja maszyna: brak
Wiek: 28 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 1197 Skąd: Pruszcz Gdański
|
Wysłany: 2009-10-15, 08:32
|
|
|
przecież już usunął. Pewnie się zreflektował |
_________________ Przerwanie rdzenia kręgowego może być uleczalne... |
|
|
|
 |
Tomek

Moja maszyna: Yamaha XJ 900 S Diversion 95
Wiek: 27 Dołączył: 06 Gru 2007 Posty: 354 Skąd: Śrem
|
|
|
|
 |
Sokół
voodoo cowboy

Moja maszyna: brak
Wiek: 28 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 1197 Skąd: Pruszcz Gdański
|
Wysłany: 2009-10-17, 03:20
|
|
|
| brzydal... a fuj.... |
_________________ Przerwanie rdzenia kręgowego może być uleczalne... |
|
|
|
 |
nefre
Gosia

Moja maszyna: YAMAHA FZ6s GTfazer '04
Wiek: 11 Dołączyła: 13 Sty 2008 Posty: 1214 Skąd: Pyrzyce
|
Wysłany: 2009-10-17, 17:53
|
|
|
| Jak kiedyś 100 lat temu mieliśmy Jawe 350 Ts to do niej dokupiliśmy osłonę i też wyglądała tak samo - czyli paskudnie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Darayavahus

Moja maszyna: VFR 800 '00
Wiek: 34 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 3574 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2009-10-18, 20:39
|
|
|
A nie znacie się Jak się człowiek przyjrzy, to i ładność nowej VFR widać
gdzie tam do Jawy porównywać... |
_________________ Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze. Ale nie najgorzej jest...
 |
|
|
|
 |
nefre
Gosia

Moja maszyna: YAMAHA FZ6s GTfazer '04
Wiek: 11 Dołączyła: 13 Sty 2008 Posty: 1214 Skąd: Pyrzyce
|
Wysłany: 2009-10-23, 17:10
|
|
|
| Darayavahus napisał/a: | A nie znacie się Jak się człowiek przyjrzy, to i ładność nowej VFR widać
gdzie tam do Jawy porównywać... |
brzydka jak nieszczęście |
_________________
 |
|
|
|
 |
tom
armchair traveller

Moja maszyna: XJ600N '99
Wiek: 35 Dołączył: 16 Lut 2008 Posty: 1214 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-07-12, 17:15
|
|
|
No więc przejechałem sobie jedną sesję w Lublinie na nowej VFR 1200 z podwójnym sprzęgłem. Niestety nie pokazali jak się włącza tryb sport w automacie więc pokręciłem dwa kółka w trybie standard. No i masakra. Komputer przełącza te biegi jak idiota - przy 70km/h wrzuca piątkę. Piątkę! I niestety nie ma tak jak w samochodowych automatach że jak odkręcisz mocniej gaz, automat redukuje. Nie - po prostu zwiększa obroty na aktualnym biegu, czyli generalnie to jest muł. Trochę za bardzo szarpie przy redukcji, do góry miód ale w dół tak sobie. Jedynka wchodzi z szarpnięciem - tak a propos XJ6 w innym wątku No i sprzęt generalnie za ciężki jak dla mnie. Strasznie gorące były też całe sety i podnóżki. Nie wiem o co chodzi, kurna, normalnie piekły mnie podeszwy. Jak zjechałem to aż sprawdziłem - całe sety gorące, łącznie z gumą na podnóżkach. Coś musi być źle zamontowane, za blisko silnika czy wydechu, ale to była ewidentna kicha - po 20 minutach jazdy miałem dość.
Ale żeby nie było Po dwóch kółkach przełączyłem na manual i tu panie bajka. Normalnie objeżdżałbym cały tor na dwójce, ale pozmieniałem sobie biegi w zakresie 1-3 przyciskami w lewej ręce no i super. Przy zmianie do góry biegi wchodzą bardzo płynnie, wrzuciłem kilka razy z dwójki na trójkę jadąc w złożeniu w zakrętach i zero wpływu na stabilność jazdy. Redukcje też wyraźnie mniej szarpały niż przy automacie. Przyśpieszenie i hamulce zajebiste. Drobne nierówności (bo innych tam nie było) w złożeniach łyka bez problemu. Ja akurat zachowawczo jeździłem, bo umiejętności słabe a sprzęt drogi i ciężkawy, ale szpeje z zaawansowanej grupy (testówkami pozwalali jeździć tylko w grupie leszczy) zapierdalali tam wzorowo tymi motorami, więc model ewidentnie ma zdolności sportowe.
Podsumowując - jakbym kupował, kupiłbym automat i jeździł w trybie manualnym. Zmiana biegów przyciskami jest super, nie ma srania się ze sprzęgłem czy dźwignią w lewej nodze - dla mnie bajka.
Byłem też teście hamowania 1000RR z C-ABS - te hamulce po prostu miażdżą. I już nie chodzi o to że żyleta, bo naprawdę, można wybić sobie zęby o zegary, ale ten ABS jest fenomenalny! Był rozsypany piach na 4-5m na asfalcie. Na dwa sposoby hamowałem - zaczynałem przed piachem i przejeżdżałem na hamulcu kawałek przed piachem, piach i kawałek za piachem, a drugi sposób - to jebnięcie w klamkę przy ok. 70km/h na piachu. No i zajebioza - nic nie czuć żadnego ABS-u, żadnego trykania, stukania na klamce czy kole. Wrażenie jest takie że hamulec lekko odpuszcza na piachu, a tam gdzie jest przyczepność to oczywiście pełne opóźnienie. No ale dalej nie wiem jak można jeździć tak na garbato na motocyklu. Ja pierdolę jak niewygodnie. Po torze nie jeździłem bo popularny sprzęt to był i nie było już miejsc. O VT1300 będzie inną razą bo mi dzieciak marudzi. |
_________________ Moja XJ600N '99 Moje video |
|
|
|
 |
Darayavahus

Moja maszyna: VFR 800 '00
Wiek: 34 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 3574 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2010-07-13, 07:10
|
|
|
No cóż, mnie nie wyszła przejażdżka nową VFR Stchórzyłem
| tom napisał/a: | | Trochę za bardzo szarpie przy redukcji, do góry miód ale w dół tak sobie |
No a to potwierdza moje przeczucia... Bo niby są 2 sprzęgła, jednocześnie zazębione 2 biegi, ale tylko w górę No bo skąd skrzynia ma wiedzieć, że akurat zamierzasz za chwilę redukować? Więc zmiana w dół odbywa siepewnie w sposób standardowy.
Ale to dowodzi tylko po raz kolejny, że sprzęt jest do zapierdalania
No i ma kardana
A to, że podnóżki trochę ciepłe... No cóż, patrząc na budowę mojej VFR stwierdzam, iż cała rama to radiator I pewnie nowa VFR też tak ma, a może nawet bardziej, bo jakby nie było, to piecyk ma większy, mocniejszy... |
_________________ Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze. Ale nie najgorzej jest...
 |
|
|
|
 |
|
|